Jak nakładać samoopalacz

Lato to czas, kiedy opalenizna to obowiązek – niekoniecznie jednak trzeba ją zdobywać, smażąc się godzinami na słońcu czy spędzając czas w solarium. Można wykorzystać samoopalacze – zdrowsze, bezpieczne, łatwe w stosowaniu i przynoszące dobre efekty. 

Co ważne, samoopalacze rzadko wywołują alergie. Warto wybierać takie kosmetyki, które przeznaczone są do odpowiedniej części ciała – inną konsystencję ma samoopalacz do twarzy, inną zaś samoopalacz do ciała. Warto o tym pamiętać, gdyż w innym wypadku możemy sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Jak nakładać samoopalacz, aby zyskać ładną, naturalnie wyglądającą opaleniznę? Cztery żelazne zasady opisujemy poniżej.

  1. Zrób peeling. Usunięcie zrogowaciałego naskórka z całego ciała to konieczność. Szczególną uwagę warto poświęcić miejscom, gdzie naskórek jest zgrubiały, twardy, tj. łokciom czy kolanom. Można w tym celu wykorzystać peeling w żelu lub specjalną rękawicę do masażu.
  2. Nałóż samoopalacz. Nie jest ważne, czy zaczyna się od stóp, czy od ramion, koniecznie jest natomiast nakładanie produktu poprzez masowanie skóry, tak, jakby nakładało się zwykły balsam. Sprawi to, że kosmetyk dobrze się wchłonie.
  3. Pamiętaj o dłoniach i stopach. To części ciała, które zdarza się nam traktować po macoszemu – jeżeli samoopalacz nakładamy dłońmi, często ich spód nabiera nieładnego, żółtego koloru, dlatego po zabiegu koniecznie należy starannie je umyć i dopiero potem na ich wierzchach rozsmarować odrobinę kosmetyku. Nie powinno się też zapominać o wierzchu stóp i przestrzeni między palcami – w innym wypadku będą nienaturalnie jasne w stosunku do reszty ciała.
  4. Poczekaj z ubieraniem. Samoopalacz poleca się nakładać przed snem, gdyż nie musimy wtedy na szybko ubierać się, aby gdzieś wyjść czy nie obawiamy się, że zapach kosmetyku odstraszy osoby z naszego otoczenia. Trzeba odczekać ok. 15 minut, w innym wypadku ryzykujemy zabarwienie odzieży, a także nierównomierną opaleniznę.